Dom Świat wiedzy Biznes pełną miską

Biznes pełną miską

5 min odczyt
0
0
85

Kraj, z którego wywodzi się Ikea, H&M i Nordea Bank kojarzy się wszystkim z dobrobytem jej mieszkańców – także tych czworonożnych. Ćwierć wieku temu Tom Eliasson postanowił wykorzystać zamiłowanie Szwedów do zwierząt i założył firmę produkującą karmę i kosmetyki dla domowych pupili. Sam też jest właścicielem czworonoga – dwuletniego setera irlandzkiego o imieniu Ida. Zanim jednak jego zamiłowanie do zwierząt znalazło swoje odzwierciedlenie w biznesie, Eliasson realizował się w innych firmach. W latach 7o. prowadził sklepy z meblami oraz marmurem na terenie Szwecji i Norwegii. Jednak czując, że nie jest to jego powołanie – sprzedał biznes. W następnych latach zakładał firmy zajmujące się doradztwem finansowym, nieruchomościami oraz czasopismo o modzie. Dopiero 1987 rok przyniósł decyzję o zaangażowaniu się w działalność Husse. Po 25 latach w branży Tom Eliasson ani myśli o sprzedaży firmy, wprost przeciwnie, w roli kolejnych właścicieli widzi swoich dorastających synów.

Zysk na czterech łapach

Przez dom rodzinny Eliassonów przewinęło się kilka psów, każdy z nich był traktowany jak członek rodziny. Inną pasją rodziców, siostry i brata Toma była jazda konna, co potwierdzają uczestnictwa w konkursach jeździeckich.

– Pod koniec lat 80. zauważyłem na szwedzkim rynku niszę. Właściciele domowych zwierzaków zaczęli przykładać większą uwagę do opieki nad nimi. Pełna miska psa i kota stała się dla Szwedów równie ważna jak to, co znajduje się w tej misce. Pomyślałem, że na miłości do zwierząt można zarobić – mówi Tom Eliasson.

Franczyzobiorcy Husse trudno jest zaplanować z 24 godzinnym wyprzedzeniem kolejny dzień pracy. Wszystko zależy od tego, jakie i ile zleceń znajdzie rano na skrzynce mailowej.

Klient układa plan pracy

Tak narodził się pomysł na firmę sprzedającą karmę dla zwierząt. Wartość dodaną stanowi obsługa pracowników, którzy znając składniki sprzedawanego pożywienia informują klientów, które produkty przeznaczone są dla ich pupila. Początkowo Eliasson zajmował się dostawą do domów karmy od różnych producentów. Ograniczony wybór karm wpłynął na decyzję o założeniu własnej fabryki z jedzeniem dla psów i kotów. Produkcja ruszyła w obiekcie znajdującym się na Wyspach Alandzkich na Bałtyku, między Szwecją i Finlandią. Oferta Husse rosła z biegiem lat – teraz obok mokrej i suchej karmy u dostawców firmy można także kupić smakołyki dla zwierzaków oraz kosmetyki do ich pielęgnacji.

– Pomysł na biznes przyjął się w całej Szwecji, a po kilku latach, dzięki franczyzie, także w pozostałych krajach skandynawskich. Potem przyszedł czas na Europę kontynentalną. Marka Husse pojawiła się najpierw we Francji, później w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej, także w Polsce. Obecnie naszych sił próbujemy w Ameryce Południowej – wymienia Eliasson.

Czytaj dalej: https://www.ssalegia.pl/biznes-pelna-miska-cz-2/

Komentarze
Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Świat wiedzy

Dodaj komentarz

Sprawdź też

Jakie buty na zimę?

Nasz wygląd bardzo często ma ogromny wpływ na to, czy czujemy się dobrze w swojej skórze i…