Barki „do wymiany”

Zanim uda nam się znaleźć majstra, który „wymienia” zużyte stawy, warto zregenerować to, co nam zostało po dawnym luksusie. Robi się to w bardzo prosty sposób, byle regularnie. Wykonujemy te same ćwiczenia na barki, które robimy z obciążeniem, tyle że… tym razem bez obciążenia.

Najbardziej popularnym ćwiczeniem na barki jest unoszenie ramion bokiem w górę stojąc. Ponieważ nie stosujemy obciążenia, więc starajmy się to robić dokładnie, to znaczy – mocno wypinać klatkę do przodu i odchylać ramiona do tylu. Ćwiczenie robimy w szybkim tempie „pod górkę” i dość wolno „w dół”, pamiętając o tym, aby trzymać ramiona prosto, bez zbytniego ich uginania w łokciach, bo taka pozycja odciąża staw.

Wykonujmy po 20-25 powtórzeń w kilku seriach, a następnie zróbmy unoszenie ramion w pozycji siedząc na krześle z opadem tułowia. Jest to ćwiczenie o wiele trudniejsze od poprzedniego, ponieważ na początku ramiona mogą stawiać opór podczas prób wysokiego ich unoszenia.

Regeneracja stawów nie polega na ich oszczędzaniu, ale na częstym uruchamianiu w jak najszerszym zakresie ruchu. Jeżeli po tygodniu lub dwóch poczujemy, że wszystko idzie nam lżej niż na początku, bierzemy do rąk han-tle jednokilowe i robimy to samo. I tak dalej.

Specjaliści z zakresu ortopedii ręczą za poprawę ruchomości stawów, a to z kolei sprawia, że ewentualny ból odczujemy w dużo mniejszym stopniu.

„Suplementacja seksualna”

Chodzi oczywiście o wsparcie w celu poprawy libido. Zawsze cynk i selen! Te dwa pierwiastki bywają często produkowane w jednej tabletce i dlatego warto regularnie korzystać z takiej suplementacji. Oczywiście, podstawą „w tym temacie” jest testosteron, ale wspomniane wyżej minerały są właśnie elementami uwalniającymi aktywność testosteronu. Pamiętajmy, że po każdym wytrysku nasienia dochodzi do utraty selenu, tak więc dobrze jest zastosować wtedy jego uzupełnienie. Oprócz tych wartość 3-4 krótkich serii z ciężarem bezpiecznym dla stawów. Libido na pewno wzrośnie, a przy okazji poprawi się siła nóg. dwóch pierwiastków w skład „diety seksualnej” wchodzi jeszcze witamina E, która likwiduje wolne rodniki, a zarazem podnosi poziom libido.

Niezależnie od podanych tutaj elementów warto również zaopatrzyć się w popularny produkt pod nazwą Tribulus Terrestris, który nie tylko zadba o nasze libido, ale również poprawi wszystkie parametry organizmu przygotowującego się do ćwiczeń siłowych.

Kilka razy pisaliśmy też o tym, że jest ćwiczenie dodające wigoru każdemu mężczyźnie, ponieważ powoduje dodatkowe ukrwienie okolic narządów płciowych. To przysiady ze sztangą. Nie polecamy na ogół głębokich przysiadów ze względu na szkody, jakich przez nieostrożność mogą doznać kolana, ale zawsze zwracamy uwagę na

Komentarze
Załaduj więcej podobnych artykułów
Załaduj więcej Redaktor
Załaduj więcej Świat sportu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Sprawdź też

Odzież patriotyczna w pewność siebie

Obecnie patriotyzm nie jest już tak powszechny, jak dawniej. Dzieje się tak przez media, k…